W dniach 27 maja do 7 czerwca 34 – osobowa grupa naszego UTW wypoczywała w Hiszpanii , w niewielkiej, ale jakże uroczej miejscowości TOSSA DE MAR w Katalonii. Do tego pięknego miejsca ostatni odcinek drogi prowadził przez sześćdziesiąt zakrętów. Jadąc pierwszy raz podróż robiła wrażenie. Jednym z najważniejszych zabytków TOSSA DE MAR jest średniowieczny zamek Vila Vella, zawierający brukowane uliczki, po których wspinaliśmy się na sam szczyt, aby podziwiać morze, plażę i malownicze krajobrazy.
Mieszkaliśmy w pięknym, czterogwiazdkowym hotelu Don Juan, w którym codziennie było wiele atrakcji: koncerty, dyskoteki, karaoke, bilard , joga, zumba. Wypoczynkowi sprzyjała słoneczna pogoda i klimat śródziemnomorski, który świetnie wpływał na nasze samopoczucie. Korzystaliśmy z basenu na dachu , który znajdował się na szóstym piętrze naszego hotelu. Na kochających opalanie czekała piękna plaża oddalona zaledwie 100 metrów
od naszego hotelu. Organizatorzy przygotowali dla nas wiele wycieczek, dzięki którym mogliśmy poznać uroki Hiszpanii. Byliśmy w Barcelonie .Tam zobaczyliśmy m.in. secesyjny kościół Sagrada Familia, gdzie centralna wieża ma wysokość 170 metrów. Malownicze pejzaże Katalonii podziwialiśmy również na rejsie statkiem . Odwiedziliśmy winiarnię , gdzie degustowaliśmy wina hiszpańskie i likiery. Tam zrobiliśmy wspaniałe zakupy . Niezapomnianym będzie dla nas wyjazd na FLAMENCO. Wspaniałe spędziliśmy czas przy kieliszku wina „Sangria” i podziwianiu tańca. Chętni tańczyli na scenie w rytm muzyki hiszpańskiej. Odwiedziliśmy średniowieczne miasteczka Katalonii RUPIT BESALU. To był wspaniały dzień . Oprócz zabytków takich jak np. wiszący most przygotowano dla nas wspaniałą ucztę z winem i regionalnymi potrawami. Kolejnym ważnym miejscem w naszej podróży było Montserrat. Montserrat to najsłynniejsza, magiczna góra w Katalonii z figurką Czarnej Madonny, klasztorem Benedyktynów i Bazyliką. Wysokość tego pasma górskiego wynosi 1236 metrów nad poziomem morza. Nasz pobyt zakończyła wycieczka do Girony i Muzeum Salvadora Dali. Nie sposób opowiedzieć wszystkiego w krótkim artykule. Tak wiele zobaczyliśmy, doznaliśmy tylu ciekawych wrażeń i pozytywnych emocji. Żal było opuszczać TOSSE DE MAR. Długa droga dzieliła nas od tego uroczego zakątka do rodzinnych SUWAŁK. Ale pokonaliśmy ją , bo w przyjaznej gromadzie jest łatwiej. Szkoda ,że w Suwałkach powitała nas zimna i deszczowa pogoda.










